Azjatycka kiszonka – Kimchi!

Czas na azjatyckie przetwory! Tradycyjne danie kuchni koreańskiej. Jest dealne dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za słoikami pełnymi octu, albo znudziły im się już powszechne wszędzie grzybki i ogóreczki.
Jedna z najzdrowszych, ostrych kiszonek to ta z kapusty pekińskiej. O jej prozdrowotnych właściwosciach pisze i mówi się wszędzie. Dużym plusem jest to, że nie musimy długo czekać aż się zrobi! Ciekawostka – nazwa Kimchi oznacza ogólnie”kiszonkę”, niezależnie od tego czy zdecydujemy się na klasyczną pekinkę, czy też inne warzywa.
Każda szanująca się Pani Domu w Korei ma swój przepis na idealne Kimchi!

Składniki:
– 1 duża kapusta pekińska
– ok. 0,5 kg soli kamiennej do posypywania
– 1 x marchew pokrojone w cienkie paski (można też takie cienkie paski zrobić obieraczką do warzyw)
– 1x rzodkiew biała również pokrojone w cienkie paseczki
– 1x pęczek zielonej cebulki dymki skrojony

Kleik:
– 2-3 łyżki mąki ryżowej lub pszennej
– 300 ml wody
– łyżka brązowego cukru
Wlej do garnuszka wodę i mąkę, wymieszaj i gotuj na małym ogniu, aż zgęstnieje.
Dodaj cukier i zaczekaj jeszcze chwilkę do rozpuszczenia. Gotowe. Zostawiamy do wystudzenia.

Przyprawy i dodatki do Kimchi:
– 1/2 obranego jabłka
– 2 cm obranego imbiru
– 1 obrana cebula
– czosnek 10 ząbków ( lub jeszcze więcej, jeśli lubicie)
Wszystkie składniki rozdrobnić i zblendować na puree w blenderze
(można dodać troszkę wody, jeśli będzie trudno z konsystencją)

Dodatkowo:
– 200 ml sosu rybnego (tutaj)
– od 2-4 łyżek ostrej przyprawy Gochugaru (tutaj)

Przygotowanie kapusty:
Odkrawamy biały rdzeń kapusty, nacinamy ją nożem od strony rdzenia i rozrywamy na dwie połówki. Nacinamy obie połówki i rozrywamy jeszcze na dwie części. Tak podzielone mniejsze części kapusty moczymy i wkładamy do dużej miski. Solimy pomiędzy każdym z liści, sypiemy sól tak aby dostała się wszędzie pomiędzy. To sprawi, że kapusta puści wodę i zmięknie. Co 30 min obracamy kapustę na drugą stronę (razem 1,5 do 2 godz.). Czasami zostawiam ją również na noc i przygotowuję kimchi z samego rana. Po tym procesie kapustę obmywamy dokładnie, aby pozbyć się nadmiaru soli. Teraz, kiedy jest miękka łatwiej będzie nam podzielić ją na pojedyńcze/mniejsze płaty liści. Odkrawamy ewentualne pozostałości twardego białego rdzenia i dzielimy.

Pasta:
Do dużej miski wlej kleik, dodaj zblendowane puree z czosnku, imbiru, cebuli i jabłka.
Dodaj sos rybny i Gochugaru – zacznij od 2 łyżek, musisz wyczuć jak pikantne będzie dla Ciebie odpowiednie.
Jak jesteś pewny swojego progu ostrości śmiało dodaj 4 łyżki. Następnie wrzuć wszystkie warzywa i wymieszaj.
Na koniec dodaj do miskikapustę. Natrzyj kapustę pastą bardzo dokładnie wszędzie – pomiędzy liśćmi.

Każdy liść z pastą zwijamy w rulonik i układamy w dużym słoju nie wypełniając go do pełna, ponieważ kapusta będzie wytwarzała sok i gaz. Jak zostanie nam pasta oczywiscie dodajemy ją do środka. Słój szczelnie zamykamy i wstawiamy Kimchi do lodówki lub odstawiamy w chłodne miejsce. Najlepiej będzie się czuło w lodówce (do 6 tygodni).
Poza nią najlepiej zjeść stosunkowo szybko, na świeżo i nie ryzykować. Po około tygodniu możemy spodziewać się już pierwszych bąbelków i śmiało jeść, a największe żarłoki mogą wcinać nawet już wcześniej. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *