Gorący Kociołek Pyszności


Chciałabym dzisiaj zaproponować Wam nie tylko nowe danie, ale też szczególną formę spędzania czasu z ludźmi.
Wspólny Posiłek. To moment podczas spotkań, który bardzo nas zbliża..
W sposób widzialny lub tylko delikatnie wyczuwalny kojarzy nam się z sytuacją, którą dzielimy tylko z bliskimi. Dla mnie jest to piękna i szlachetna forma pogłębiania relacji. Posiłek nie musi być tylko przecinkiem i obowiązkiem zapsokojenia głodu podczas spotkania – jedzenie jest dla mnie karmieniem ciała i umysłu. Wpływa bezpośrednio na to, ile i jaką mamy energię i nastrój jeszcze wiele godzin po zjedzeniu. Jedząc z innymi dzielimy się energią. Podzielmy się z innymi dobrą energią, a prawdziwie zbliżymy się do siebie. Postarajmy się, aby to czym nakarmimy naszych gości było wartościowe, przygotowane z troską i dbałością. Koreański Hot Pot świetnie się wpisuję w tą filozofię.

Hot Pot 🔥🐼

… czyli szczęśliwy garnek azjatyckich pyszności duszonych w bulionie na ostro (opcjonalne) 🥢 Wyżeramy wszystko pałeczkami prosto z patelni i zapijamy pysznym lekko orientalnym bulionem. Ważne, żebydanie było gorące – zarówno od chilli, jak i od temperatury 😀  Siorbiemy oraz mruczymy z przyjemności 🙂 Idealne na imprezę!

Na głębokiej patelni ( z przykrywką) będziemy układać i upychać obok siebie mnóstwo pysznych składników.
Wybierzcie dowolne z poniżej przeze mnie sprawdzonych, aby zapełnić patelnię lub dodajcie swoje:

-1 marchewka pokrojona w talarki
– 3-4 liście kapusty pekińskiej pokrojonej w kawałki lub 1x pak-choi
– 1/2 cukinni pokrojonej w dużą kostkę
– 1 x grzybki enoki
– dopychamy wszędzie wcześniej przygotowanymi pierożkami gyoza z mojego przepisu (tutaj) – surowymi lub mrożonymi
– na dnie układamy warstwę kiełków fasoli mung, które nie tylko są pyszne ale również zabezpieczają przed ewentualnym przywieraniem składników ( duża garść wystarczy)
– kilka plastrów wędzonego sera TOFU
– trochę chińskiego nieugotowanego makaronu pszennego (np. chow mein 1/3 opakowania)

Podkreślam i zachęcam do eksperymentowania: na patelnię możemy dodać również inne warzywa, które lubimy czy zalegają nam w lodówce, dodać inne pierożki. Jak nie mamy któregoś z wymienionych wyżej składników pomińmy go lub zastąpmy innym – macie pełną dowolność! Pozwólcie sobie na kreatywność. Może znajdziecie jakąś perełkę, której ja jeszcze nie sprawdziłam! Pamiętajcie tylko o krojeniu na większe kawałki, dużo wygodniej je wyławiać pałeczkami.

Sos/marynata :

-5 drobno posiekanych ząbków czosnku
– 2- 3 łyżeczki przyprawy papryki Gochugaru (można zastąpić mieszanką ostrej papryki i czosnku) – tutaj dodajcie tyle ile lubicie ostrości, możecie nawet pominąć ten składnik!
-2 łyżki stołowe sosu rybnego
– 3 łyżki stołowe sosu sojowego
– kilka kropel oleju sezamowego lub roślinnego ( tłuszcz ma właściwość łączenia smaków i wydobędzie nam wszystkie smaki, szczególnie ostry)

Mieszamy wszystko w miseczce i polewamy taką mieszanką nasze składniki umieszczone w patelni.

Teraz przygotowujemy bulion, którym będziemy zalewać nasze azjatyckie pyszności. Będzie to rybny bulion dashi wzbogacony chińską kostką rosołową (dostępne w sklepach z orientalną żywnością np. tutaj). Można zastąpić bulionem z kurczaka.
Potrzebujemy ok. 850ml – 1 l bulionu.

BULION:
– 1 kostka rosołowa (najlepiej wyżej wymieniona azjatycka!)
– 1 łyżka stołowa sproszkowanego bulionu dashi (Kup)
– ok. 4 grzybki shitake
– woda (850 ml- 1 l)
– 1 łyżka glonów/alg WAKAME

Do garnuszka wrzucamy grzyby, glony, wsypujemy dashi, zalewamy wodą i zagotowujemy podobnie jak nasz polski bulion (nie przegotowujemy!) Dajemy zmieknąć grzybkom,j ok. 10 min wystarczy. Gotowe! 

Bezpośrednio do naszej patelni wlewamy bardzo gorący bulion, przykrywamy pokrywką i wszystko dusimy na średnim ogniu 10-15 min.

Podajemy całą patelnię na stół, zdejmujemy pokrywkę i gotowe! Dobrze, aby każdy przy stole miał małą miseczkę, żeby przekładać sobie pałeczkami ulubione kąski i podlewał bulionem przygotowaną obok wazówką dla wszystkich.

Wspaniałego ucztowania!

P.S. W tle filmiku przypadkowo załapał się Paweł Domagała z kawałkiem „Najgrubszy Anioł Stróż” 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *